piątek, 7 marca 2014

Historia to my.

Pod­czas woj­ny ludzie tępieją na ból (cudzy, oczy­wiście). Pod­czas po­koju - za­pomi­nają o bólu.
Sławomir Mrożek

12 marca tego roku minie piętnaście lat od czasu przystąpienia Polski do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Dla ludzi z mojego pokolenia to wieczność. Dziś nie wyobrażamy sobie Polski jako wroga USA. Nasi rodzice żyli w dziwnych czasach - rodzili się wśród baz radzieckich, umrzeć przyjdzie im najpewniej z amerykańskimi samolotami nad głowami. Polityka zagraniczna RP wykonała w czasie ich życia zwrot o 180 stopni. Zmienili się sąsiedzi - nie ma już Czechosłowacji, NRD i ZSRR.
Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że Niemcy uznały granicę z Polską dopiero w 1992 roku. Całkowicie naturalny jest dla nas brak kontroli na naszej zachodniej granicy, mimo, że ten stan trwa od zaledwie sześciu lat. Przywykliśmy do jowialnego życia. Problem polega na tym, że świat nie zmienił się w ciągu tych kilkunastu lat i nie ma żadnej pewności, że nasze dzieci nie przeżyją tego, co na poniższym filmie.




To prawie pewne, że w tym tygodniu nie wybuchnie żadna wojna obejmująca terytorium Polski. Świat nie zastygł jednak w miejscu, tylko dlatego, że żyjemy - w ciągu 45 lat (1945-1990), a tyle większość z nas przeżyje, w Europie wybuchło 12 konfliktów zbrojnych, na Bliskim Wschodzie - 76, w Afryce - 80, w Azji - 74. Lata 1990 - 2035 nie były, nie są i nie będą inne.
Między bajki można włożyć wiele z gwaracji organizacji międzynarodowych. Całkiem niedawno Turcja poprosiła o pomoc NATO w związku z zagrożeniem swoich granic. (Przypominam, że Turcja jest jednym z ważniejszych członków NATO,  jest członkiem tej organizacji od 1952r. i posiada trzy razy większa armię od Polski)
Co zrobiło NATO? "W sumie, nic". 
Jutro w nocy będę szwendać się po lasach w okolicach Łasku, być może usłyszę potęgę naszych sojuszników - 12 przestarzałych samolotów... Cóź, 'mała zimna wojna'  (i nie, nie wymyśliłem tego sam, takiej nazwy użyła znacząca organizacja Stratfor), małe wsparcie. Prawdziwa wojna... jakie wsparcie?
Oczywiście, szanse na pomoc istnieją, i są znacznie większe niż w 1939 roku. Trzeba jednak pamiętać że:

Pokój: w po­lity­ce między­naro­dowej, ok­res oszus­tw między wojnami. 
Ambrose Bierce

Niestety, nie napiszę na koniec, że nie ma sensu uczyć się matematyki, bo i tak będzie wojna. I nie, ilość polubień na facebooku nie zmienia sytuacji geopolitycznej, jakby coś. Powtórzę za poprzednim postem (tak, to moja mantra) - to, czego potrzebuje Polska, to twój hajs. dużo hajsu.

//Chciałeś mądrości życiowych, a tu historia i bezpieczeństwo? Naciśnij czerwony przycisk oznaczony znakiem x. #WŁADIMIR PUTIN//

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz